Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Trendy i produkty

Z otwartą przyłbicą
2009-02-18

Szef, który nie jest pewien tego, co podaje – raczej się nie afiszuje – to dewiza Krzysztofa Mazurka. I jakby na potwierdzenie tej tezy szef kuchni restauracji Refektarz w Hotelu Zamek Ryn do swoich gości wychodzi często, pamięta swoich stałych bywalców. Chętnie spełnia ich kulinarne zachcianki.

Uważny obserwator w sztandarowych dziełach mistrza Krzysztofa Mazurka, jak choćby w jego suszonej polędwicy z sarniny, – dostrzeże wpływy Podlasia, skąd sam pochodzi. I nic dziwnego – bo wspólnym mianownikiem całej – już ponad 25–letniej pracy pana Krzysztofa w gastronomii jest poszukiwanie własnej drogi w kulinarnym dziedzictwie, zarówno w rodzinnym jak i w regionalnym, czy – w ogóle – polskim.
Wierzę, że każdy rodzi się z jakimś talentem i tylko od nas samych zależy, jak go wykorzystamy – uważa Krzysztof Mazurek.
On sam przez niemal całą młodość był przekonany, że pisane jest mu malarstwo, sztuki artystyczne, jednak los sprawił, że jako nastolatek musiał zrezygnować z marzeń o rysunku i znalazł się w szkole gastronomicznej. Z perspektywy czasu jest wdzięczny losowi. Co więcej – w gastronomii odnalazł powołanie pokrewne swojej artystycznej duszy.
Tutaj też niezmiernie ważna jest wrażliwość, poczucie piękna – przekonuje. – To pomaga szczególnie przy organizacji balów, przyjęć tematycznych.
Ryn niezwykle sprzyja takim wydarzeniom. Zamek Ryn na całą Polskę słynie z organizowanych tutaj bali. Był już i bal w stylu weneckim, i w stylu „wampirzym”. Nie mogło zabraknąć tekże typowo dworskiego.
Duża część naszych klientów to stali goście – wyjaśnia pan Krzysztof. – Dla nich musimy starać się podwójnie. Po pierwsze – cały czas zaskakiwać, po drugie – nie możemy się powtarzać. Ostatnio po tkaniny na jednen z balów jeździłem aż do Łodzi.

W jedności siła
Krzysztof Mazurek przychodząc do Zamku Ryn zastał sytuację, o jakiej inni szefowie kuchni mogliby sobie jedynie zamarzyć. Nowy obiekt, olbrzymie wyzwanie, ale i absolutnie wolna ręka w doborze współpracowników, układaniu karty menu. Z drugiej strony zawsze mógł liczyć na zaprzyjaźnionego Darka Strucińskiego, który szefuje kuchni w Hotelu Anders w Starych Jabłonkach.
Po prostu, nie walczymy, nie konkurujemy, tylko wspieramy się wzajemnie – wyjaśnia szef restauracji Refektarz. – Choć na początku, kiedy już do mnie dotarło, jak ogromne jest to przedsięwzięcie, to – nie ukrywam – lekko się zatrwożyłem, czy będziemy w stanie temu sprostać. Czy – krótko mówiąc – będziemy mieli dla kogo gotować.
Jednak liczne akcje promocyjne, odpowiednia polityka marketingowa i bardzo dobra opinia o hotelu wśród jego gości spowodowała, że w Rynie sezon trwa cały rok. Czy i restauracja na tym skorzysta? To już zadanie Krzysztofa Mazurka.
Nieskromnie powiem, że nie mam problemów z frekwencją na sali. W sezonie letnim, kiedy gościmy głównie turystów indywidualnych, zawsze wracają do nas na kolacje – opowiada. – Sekret? Niezbędna jest moja obecność. Goście muszą pamiętać, że ich pamiętam, że nie są dla nas tylko „numerem w pokoju”. Nawet jeśli mamy konferencje w sezonie jesienno–zimowym, to dbam o wyłapanie tych indywidualnych gości, zapewnienie im oddzielnego stolika.
Popularności Zamku Ryn sprzyjają na pewno sztandarowe imprezy tam organizowane, wczesną wiosną – konkurs kulinarny Martella, a latem – Festiwal Kultury Średniowiecza Masuria.
Są to kosztowne przedsięwzięcia – przyznaje. – I choć pierwsza impreza z takiego cyklu, jak choćby ubiegłoroczna Masuria, nie przynosi zysków namacalnych – to w dłuższej perspektywie i tak się opłaca. W ubiegłym roku w przeciągu jednego dnia przewinęło się tu 8 tysięcy osób – chyba wszyscy, którzy w tym czasie byli w okolicy stawili się tego dnia u nas. To najlepsza reklama.
Kuchnia w Rynie bazuje na dziedzictwie kulinarnym Polski dworskiej, szlacheckiej. Tego oczekują goście, tak sobie ją wyobrażał od początku i pan Krzysztof.
Nad kartą pracowałem sam. Pierwsza karta była połączeniem staropolskiej wykwintnej z kuchnią francuską. Zresztą w tym czułem się mocny, a mam taką zasadę, żeby niczego nie robić „po łebkach”. Inna sprawa, że – moim zdaniem – kuchnia francuska jest zbliżona do naszej kuchni dworskiej. Dużo elementów kuchni francuskiej zostało zaczerpniętych z kuchni polskiej i na francuskie stoły trafiło za sprawą stacjonujących u nas wojsk Napoleona. Różnica jest tylko taka, że oni mieli lepszy dostęp do produktów, mieli ich większą różnorodność. (...)

Artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu Restauratora 1/2009

 

Dossier

Krzysztof Mazurek funkcję szefa kuchni w hotelowej restauracji Zamku Ryn pełni od początku istnienia tego obiektu, od ponad dwóch lat. Choć pochodzi z Podlasia, niemal całą swoją dotychczasową karierę związał z lokalami na Warmii i Mazurach. Potem był krótki epizod w Charkowie na Ukrainie i powrót do Olsztyna, gdzie spędził kolejnych 13 lat w kuchni hotelowej Orbisu. Od ośmiu lat związany jest z Grupą Anders. Jak wspomina, dzięki temu, że w Hotelu Anders miał do czynienia z kuchnią europejską, a potem z typowo regionalną w Karczmie w Gietrzwałdzie, w Rynie miał już łatwiej, gdzie dla obu tych kierunków musiał znaleźć wspólny mianownik. Uważa się za kulinarnego samouka.

*******************

Tekst: Magdalena Kleban
Fot. Bartosz Jarosz

*******************

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.012367