Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Trendy i produkty

Zimowa opowieść
2008-12-17

Ireneusz Luzar, szef cukierni w krakowskim Hotelu Sheraton udowadnia, że kreatywność i innowacyjność nie muszą być zarezerwowane wyłącznie dla jury prestiżowych konkursów i świetnie sprawdzają się w codziennej, acz luksusowej gastronomii.

Ireneusz Luzar to perfekcjonista, hołduje precyzji. Zanim deser trafi na stół, on lubi wiedzieć, jakie są preferencje gościa i jego ulubione składniki. Po tym starannie komponuje danie. Dokładnie układa na talerzu pojedyncze ziarna kawy, cienkie jak mgła listki czekolady. I dodaje coś ekstra; od siebie. Zawsze tym zaskakuje gości. Uwielbia łączyć, mieszać smaki, zwłaszcza z użyciem ukochanej przez niego czekolady. Ale w końcu każdy z grona najlepszych szefów cukierni musi być po trosze i po zegarmistrzowsku precyzyjny, i na tyle odważny, by czasami z powodzeniem łamać konwencje. A Ireneusza Luzara niewątpliwie do tej grupy można zaliczyć.

Robić swoje
Goście krakowskiego Sheratona to specyficzna klientela. Bo czymże można jeszcze zaskoczyć milionerów bądź menedżerów wysokiego szczebla, którzy stołowali się w najlepszych restauracjach świata? Pan Irek, człowiek skromny i małomówny, nie ma jednak żadnych kompleksów. Jego desery to ekstraklasa cukiernictwa s?, tworzone w zgodzie z najnowszymi trendami tej sztuki.
Jeśli miałbym scharakteryzować, uogólnić ich gusta, to powiedziałbym, że nasi goście oczekują od deserów po pierwsze delikatności, a po drugie – elementu zaskoczenia – tłumaczy Ireneusz Luzar.
To zaskoczenie osiągane jest dwutorowo: najpierw przez obraz, potem – smak.
Porcelana deserowa w krakowskim Sheratonie, co widać zresztą na naszych zdjęciach, nie należy – powiedzmy – do tych tradycyjnych.
Moim zdaniem w przypadku deserów forma ich podania jest niezwykle ważna – przekonuje młody mistrz. – Zawsze myślę o wykorzystaniu nowych rzeczy; element zaskoczenia jest dla mnie niezmiennie ważny. Dlatego wprowadzamy coraz więcej innowacji, staramy się kupować pojedyncze wersje szkła, zastawy, żeby móc samemu kreować desery, połączenia. Dlatego też wykorzystujemy właściwie wszystko, co znajduje się w naszym zasięgu – od stojaków do wina, po kieliszki, nowe rodzaje sztućców, przybory barmańskie...

Po czym poznać mistrza?
Ireneusz Luzar miał zaledwie 21 lat, kiedy zgłosił swoją kandydaturę na szefa kuchni w nowo wówczas powstałym Sheratonie. Musiał czymś ująć ówczesnego szefa kuchni, że ten zdecydował się zaufać młodzikowi bez większego doświadczenia.
Można powiedzieć, że jako szef cukierni byłem najmłodszy w całej sieci Starwood. Uznałem jednak wtedy, że moje pomysły, moja wizja cukiernictwa może się tutaj przydać – wyjaśnia. – To nie było oczywiście tak, że już pierwszego dnia zostałem przyjęty. Musiałem przejść okres próbny.
W końcu jako szef cukierników nie tylko był odpowiedzialny za przygotowywane desery, ale i cały podległy mu zespół. Już wówczas zwracał szczególną uwagę na detale.
W tej pracy trzeba być bardzo skoncentrowanym. Zanim podam deser na stół, staram się go dopracować w najdrobniejszych szczegółach. Każdy detal jest istotny – podkreśla. – Zresztą zanim taką propozycję umieszczę w karcie, próbuję jej wielokrotnie. Trzeba być pewnym, że dzieło jest już rzeczywiście skończone.
Budowanie karty menu to kolejna rzecz, której Pan Irek poświęca dużo czasu.
Po tym, jak jest zbudowana karta, można dużo powiedzieć o samym cukierniku – stwierdza. – Zazwyczaj jesteśmy ukryci na zapleczu i często karta to jedyna forma komunikowania się z gośćmi. Czytając zaś kartę widzimy, czy przeważają dania klasyczne, czy może bardziej nowoczesne. Wprawne oko zauważy, czy są to oryginalne koncepty, przemyślane, czy może ktoś poszedł po linii najmniejszego oporu. Ten spis ma zachęcić do spróbowania deseru. (...)

Pełny tekst dostępny jest w papierowym wydaniu Restauratora 12/08

*******************

Tekst: Magdalena Kleban 
Fot. Bartosz Jarosz

*******************

Ireneusz Luzar ma 25 lat; od czterech jest szefem cukierni w krakowskim Sheratonie. Jest krakusem z urodzenia i nie ma zamiaru opuszczać swego miasta, gdyż – jak twierdzi – Kraków daje dużo możliwości młodym i ambitnym ludziom jak on. Skończył gastronomiczną szkołę zawodową. Jest żonaty, ma córeczkę, która – choć malutka – już stara się mu pomagać w jego kulinarnych poszukiwaniach i przy okazji spotkań rodzinnych czy świąt wspólnie z nim przygotowuje desery.

*******************

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.013781