Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Opinie

Laboratorium smaku
2009-04-23

Zwykło się mnie pytać o rolę deseru w karcie menu. Jak ważny jest to składnik przygotowywanego przyjęcia, kolacji? Oczywiście najprościej byłoby stwierdzić, że jest to ostatni akcent wieńczący dzieło, końcowa nuta, niezbędna do poznania i docenienia piękna całej uwertury, jaką może stać się kolacja, obiad w restauracji.
Ale to nie zawsze prawda. Bywa, że jeśli danie główne z jakiś powodów nie spełnia oczekiwań gości  - właściwie dobrany i przygotowany deser sprawi, że gość wyjdzie z lokalu zadowolony. Gorzej jeśli dojdzie do odwrotnej sytuacji, deser jest nieodpowiedni, albo nie będzie odpowiadał klientowi wizualnie bądź smakowo – deser jako ostatni element kolacji może zepsuć wówczas nawet najbardziej udany wieczór.
To duża odpowiedzialność. Koledzy cukiernicy zgodzą się ze mną, że w restauracji musimy starać się podwójnie – raz, że w Polsce goście nie zawsze mają w zwyczaju zamawianie deseru. Potrzeba ich czymś zachęcić, zaproponować taki deser, że zmienią zdanie. Po drugie, sprawić, by chcieli do nas wrócić.
To bardzo ciężki i czasami – co tu ukrywać  - dosyć niewdzięczny zawód. Do efektu końcowego wiedzie często mozolna droga. Dlatego, żeby uprawiać cukiernictwo, trzeba to po prostu kochać.
A czasami mam wrażenie, że młodzi adepci sztuki cukierniczej nie zawsze zdają sobie sprawę jaka żmudna i mozolna praca z tym zawodem jest związana. Najchętniej chcieliby usiąść przed komputerem, nacisnąć odpowiedni klawisz i już... wszystko jest gotowe. I to pewnie jeden z powodów dla którego tylko nieliczne jednostki - nad czym ubolewam, bo nawet klasy cukiernicze są likwidowane – garną się w tej chwili do zawodu. Pozostali preferują bycie kucharzem, a to zawód nie wymagający tego całego odmierzania, precyzji, tej zdolności manualnej. Techniki, która decyduje o naszym być albo nie być.
W cukiernictwie sama pasja i podstawy wykształcenia nie wystarczą. To dlatego ciągle powtarzam, że do cukiernictwa potrzeba ludzi z powołaniem. Tu nie ma miejsca dla tych z przypadku. Najważniejszy jest talent. Nie wyobrażam też sobie osiągnięcia sukcesu bez pasji, zamiłowania do tej pracy. Inaczej szkoda czasu na prace w cukiernictwie i lepiej sobie od razu poszukać innego zajęcia.
A co w takim razie z pracą, ciągłym doskonaleniem swoich umiejętności – ktoś mógłby zapytać. No cóż, spotkałam młodych ludzi pasjonatów, którzy nie kończyli szkół cukierniczych, ale pieczenie, dekoracje były ich pasją. Ale i tu jest druga strona – bo szkoła gastronomiczna jest moim zdaniem niezwykle istotnym elementem edukacji przyszłego cukiernika. Nawet największa pasja zda się na nic, jeśli nie opanujemy podstaw. Talent może w tym wypadku nie wystarczyć.
Dekoracje, wykończenia końcowe to bardzo efektowna część naszej pracy, ale do jej wykonania wcale nie potrzeba cukiernika. Tutaj wystarczy zwykły plastyk, który jest w stanie uformować dowolną masę, nada temu pożądany kształt i formę. W tej chwili są takie surowce, produkty, materiały, że każdy plastyk zatrudniony do wyrzeźbienia w czekoladzie, do uformowania figurek bez najmniejszego problemu sobie z tym poradzi.
Dlatego jeśli ktoś tylko na tej podstawie uważa się za cukiernika i wychwala pod niebiosa cukiernictwo... No cóż, pod tym, że to wspaniały zawód podpiszę się obiema rękoma, ale żeby uważać się za cukiernika trzeba czegoś więcej niż umiejętności tworzenia dekoracji. To musi być jeszcze dobre i bezpieczne dla gości. Trzeba połączyć jedno z drugim.
Cukiernicy zazwyczaj pozostają w cieniu. Jedynie mistrzostwa, pokazy pozwalają cukiernikom zabłysnąć w pełnym świetle. Na pewno konkursy rządzą się swoimi prawami, uczestnicy muszą w ich trakcie zaprezentować wiele technik, wiele smaków, żeby zachwycić jurorów. Z kolei w restauracjach również dbamy o to, żeby było i dobre i podane w bardzo efektowny sposób, żeby aranżacja na talerzu była prawidłowa. Może tylko w mniejszym stopniu niż w czasie takiego współzawodnictwa. Musimy być realistami, a w restauracji liczy się przecież i szybkość, sprawność wykonania. Konkursy, uczestniczenie w nich są jednak niewątpliwie niezwykle ważną częścią naszej pracy, zwłaszcza na początku kariery. To nieocenione źródło inspiracji.
Staram się teraz wykorzystywać większą różnorodność połączeń smakowych, wplatać w to zaskakujące elementy chrupiące, rozlewających się różnych konsystencji. Nie jest to nowość, bardziej kontynuacja pewnego nurtu zapoczątkowanego już kilka lat temu.
Pomimo wielu lat w tym zawodzie ciągle czuję niedosyt wiedzy, wciąż brakuje mi czasu na naukę, poznawanie nowych rozwiązań moich kolegów. Ciągle strasznie mnie boli jeśli nie mogę poznać nowości jakiejś firmy, boleje że nie mam czasu jechać na targi do Lyonu, uczestniczyć w tych najbardziej prestiżowych konkursach. Dlatego, kiedy tylko nadarza się ku temu okazja – oglądam, smakuję, próbuję. Bardzo lubię pokazy nowości firm cukierniczych. Czasami wystarczy jedna inspiracja – produkt, kolor, żeby stworzyć nowy deser, nowe ciekawe połączenia.
To też kwestia praktyki, ale i ciekawości, fantazji. Kwintesencji tego, jak sobie wyobrażam cukiernika z prawdziwego zdarzenia.  z                 

 

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.013090