Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Opinie

Lato na moim talerzu
2008-07-07

Dariusz Struciński jest szefem kuchni w Hotelu Anders w Starych Jabłonkach, współtwórcą i wiceprezesem Fundacji Klub Szefów Kuchni:


Czas letniej kanikuły to w kuchni pora na rzeczy lekkie, szybkie i łatwe w przygotowaniu. Nie zapomnijmy o tym, o co podczas wakacji tak naprawdę chodzi, czyli o świeżych owocach, warzywach, biesiadowaniu pod gołym niebem. Jeszcze chwilę możemy cieszyć się truskawkami, za moment powinny pojawić się jagody, maliny, a potem fasolki, świeży bób. Warto po nie sięgać, choćby dla urozmaicenia letnich deserów, a także sałatek, które będą doskonałym uzupełnieniem tego, co każdego roku jest przebojem sezonu letniego, czyli grilla. Wielkim hitem tego lata powinny być też kozie sery. Przynajmniej w mojej restauracji cieszą się one niesłabnącym powodzeniem.
Grillowanie na świeżym powietrzu to – moim zdaniem – jedna z najefektowniejszych, najlepszych, a zarazem najprostszych form przyciągania gości do restauracji. Jeżeli ktoś ma tylko możliwość, ma jakikolwiek taras nad jeziorem, to warto stworzyć taki punkt. Sami od lat poszukujemy formuły, która pozwoli nam na jak najciekawsze wykorzystanie wszystkich możliwości położenia Hotelu Anders. Mam to szczęście, że naszym gościom hotelowym jesteśmy w stanie zaproponować bardzo szeroki wachlarz letniego menu. Od dań kuchni wykwintnej w restauracji (a wieczorami – na przyhotelowym tarasie), po dania prostsze, niewymagające aż tak wiele czasu, w naszej sezonowej Karczmie Pod Modrzewiem i na plaży.
Stworzona kilka lat temu Karczma okazała się wielkim sukcesem. Co roku staramy się nieco zmieniać jej formułę, tak, by ciągle zaskakiwać stałych gości. W tym roku będzie ona pełniła funkcję pierogarni. A pierogi będą z truskawkami, jagodami, kurkami...
Jak wiadomo, Mazury „rybami stoją”, stąd i pomysł na wędzarnię z sielawą, pstrągiem. Nie ma nic przyjemniejszego w letni mazurski wieczór od unoszącego się zza uchylonych drzwi zapachu świeżo wędzonej ryby.
Nasza gastronomia jest tak pomyślana, żeby każdy z gości znalazł w niej coś dla siebie. Propozycje menu są zróżnicowane zarówno cenowo jak i asortymentowo. Dla gości najbardziej wymagających, którzy latem mają ochotę długo celebrować każdy posiłek jest więc restauracja ļ la carte, a z dań karczmy korzystają najczęściej goście przyhotelowych domków. Na plaży zaś, gdzie króluje gyros, tortilla, frytki oraz napoje i lody „kulinarną ucztę” mają wszyscy ci, którym bardzo śpieszy się do wody, zabawy, słonecznej kąpieli na plaży. Ważne też, by gości cały czas zaskakiwać, nie proponować im każdego lata tej samej karty menu. Powodów do odświeżenia karty jest całe mnóstwo, czasami wystarczy pretekst. Dla mnie takim pretekstem stało się otwarcie w naszym hotelu SPA o nazwie „Rajska jabłoń”. To z kolei podsunęło mi temat do stworzenia tamtejszego menu, którego motywem przewodnim było jabłko właśnie. Dania te tak się spodobały, że i w restauracyjnej karcie część menu temu poświęciłem.
Zawsze dobrze jest być krok przed konkurencją, poszukiwać. Myślę, że kulinaria, gastronomia polegają właśnie na ciągłym poszukiwaniu nowego smaku i aranżacji, czegoś odmiennego. Niezależnie jednak od pory roku, od początku istnienia naszej restauracji – a pracuję tu od pierwszego dnia – zawsze starałem się postawić na to, by w karcie menu były produkty bliskie temu regionowi. Nie ma w tym nic odkrywczego; w końcu niemal każdy gość, który odpoczywa nad brzegiem jeziora, wśród pięknego lasu na Mazurach, raczej nie ma ochoty na chińszczyznę, nie szuka w okolicznych lokalach krewetek, tylko właśnie miejscowych przysmaków. To jest królestwo świeżej sielawy, sielawy wędzonej, grzybów i dziczyzny (dlatego w naszej karcie są dania z jelenia, dzika...). Goście też są chyba podobnego zdania, bo nie narzekamy na ich brak; wracają do nas, zapraszają swoich znajomych, przyjaciół.
Bardzo cieszy mnie fakt, że coraz więcej restauratorów na Warmii i Mazurach rozumie, jak ważne jest wykorzystywanie miejscowych produktów regionalnych. Nieskromnie powiem, że w części poczuwam się do roli autora tego sukcesu. W końcu organizowany przez Hotel Anders Festiwal Sielawa Blues już 10 lat promuje miejscową kuchnię i gastronomię. Zawsze powtarzam, że w takich małych, lokalnych restauracjach nie ma co się silić na oryginalność za wszelką cenę. Ważne, by to wszystko odbywało się w ciekawej aranżacji, atmosferze i przy ciekawym smaku. I z tego, co obserwuję, to tak zaczyna już być. Mam wrażenie, że tą gastronomią zajmują się entuzjaści kuchni, często w niewielkich lokalach prowadzonych z sercem, gdzie jest czyściutko i smacznie. Ze świeżymi rybami może nie jest jeszcze najlepiej, ale i to się już poprawia. Konkurencja między lokalami jest duża. I dobrze, że jest. Nie ma miejsca na bylejakość. Trzeba przygotowywać dania dobre, w dobrej cenie, serwować je z fantazją i klasą zarazem. Właściciele zdają sobie sprawę, że jest wiele czynników, które decydują o tym, że gość ich odwiedzi.
Warto takim projektom się przyglądać. Niech to nie będą wielkie kulinarne molochy, ale małe miejsca z duszą. Świadomość naszych konsumentów z roku na rok rośnie. Jestem bardzo dużym optymistą, jeśli chodzi o rozwój polskiej gastronomii...  z

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.018957