Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Opinie

Teraz my!
2008-06-10

Rolą stowarzyszeń kulinarnych powinno być dbanie o kulinarne dziedzictwo swoich regionów. Niemniej ważny jest rozwój młodych pokoleń kucharzy, zapewnienie im szkoleń, pokazów, inspiracji – podkreśla w rozmowie z nami Krzysztof Szulborski, prezes Pomorskiego Regionu Stowarzyszenia Polskich Kucharzy i Cukierników, szef kuchni w gdańskim Hotelu Hevelius, wiceprezes OSSKiC.

Krzysztof Szulborski w Hotelu Hevelius w Gdańsku pracuje od 17 lat. W tym czasie pokonał w hierarchii kuchennej wszystkie szczeble, zaczynał bowiem od stanowiska młodszego kucharza. Obecnie jest szefem kuchni, odpowiedzialnym za gastronomię i restaurację w Heveliusie. Za swoje największe osiągnięcie uznaje zdobycie w ubiegłym roku Oskara Kulinarnego w kategorii Promotor Kuchni Regionalnej, nagrody przyznawanej corocznie największym osobistościom polskiej gastronomii. Na swoim koncie, wspólnie z kolegami z ekipy, ma też zdobycie tytułu Mistrza Świata w BBQ w 2006 roku. Jak  wspomina, pojechała tam silna ekipa profesjonalistów, która wiedziała, po co tam chce jechać. Także w 2006 roku zdobył Wawrzyńca podczas organizowanego na Dolnym Śląsku Dnia Kucharza. Jest jednym z pomysłodawców i organizatorów Dorszowych Żniw. To tylko niektóre z długiej listy jego osiągnięć i wyróżnień. Teraz jest menedżerem pomorskiej drużyny na Olimpiadę Kulinarną w Erfurcie. Żałuje, że sam razem z kolegami nie może stanąć w szranki, ale nie byłby w stanie pogodzić startu w imprezie z organizacją wyjazdu na tę imprezę.

Pomorski Region SPKiC jest jednym z prężniej działających w kraju. W czym tkwi tajemnica waszego sukcesu?
Cieszę się, że pani to zauważyła. Myślę, że tutaj zrozumieliśmy, że to prezes pracuje na stowarzyszenie, a nie ludzie stowarzyszenia na prezesa. Stowarzyszenie to zupełnie inne pole działania niż kuchnia, gdzie wystarczy, że szef walnie pięścią w stół i wszystko musi być zrobione tak jak sobie tego życzy. Tu ludzie pracują, angażują się społecznie i trzeba ich umiejętnie zachęcić do działania.
Jak liczne jest wasze stowarzyszenie?
Zazwyczaj świadczy o tym liczba osób, które wpłaciły składki na działalność stowarzyszenia. Tyle tylko, że my dwa lata temu postanowiliśmy zwolnić naszych członków z tego obowiązku. Mamy swoich pięciu sponsorów, którzy finansują bieżącą działalność stowarzyszenia i biuro. Same deklaracje wypełniły 523 osoby, z czego około 70, 80 członków można uznać za aktywnych.
Na czym stowarzyszeniu najbardziej zależy?
Bardzo mi zależy, żeby promować Region Pomorski, bo do tej pory mówiło się o Poznaniu, Warszawie, Krakowie, a jeszcze kilka lat temu o Pomorzu było cicho. Chcieliśmy to zmienić. Tak naprawdę Gdańsk na kulinarnej mapie Polski zaczął istnieć dziesięć, osiem lat temu. Zawsze powtarzam, że choć praca w Stowarzyszeniu jest nieodpłatna, to ludzie, którzy w tym biorą udział muszą coś z tego mieć. Mam tu na myśli promocję, szansę pokazania się szerszemu gronu, środowisku szefów kuchni, ale też szerszej publiczności.
Po drugie –  ludzie zaczęli szanować wiedzę, pokazy, szkolenia, promocje. To interesuje kolegów. Tak więc, my w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca spotykamy się na zebraniach członków Stowarzyszenia Pomorskiego, na których jest możliwość wzięcia udziału w pokazach, pogawędkach gastronomicznych, degustacji nowego produktu. Co roku przeprowadzamy konkurs na najbardziej aktywnego członka Stowarzyszenia i on w nagrodę bierze udział w szkoleniach organizowanych w Polsce. Dbamy o młodych członków i to z myślą o nich, na gdańskich targach, jest organizowany konkurs Młodego Kreatora Sztuki Kulinarnej. Zwycięzca bierze potem udział w konkursie ogólnopolskim, zazwyczaj w tym organizowanym z kuchni włoskiej przez Giancarlo Russo. Z kolei zwycięska drużyna bierze udział w organizowanych przez nas Dorszowych Żniwach.
Jak ważny w życiu stowarzyszenia jest udział i współtworzenie kulinarnych eventów?
To na pewno szansa pokazania się, zaprezentowania swoich dokonań, ale i umiejętności. Okazja do spotkania z kolegami, wymiana doświadczeń. Jeszcze kilka lat temu braliśmy udział w naprawdę ogromnej ilości imprez. Ale zmieniliśmy tę strategię. Teraz skupiamy się na kilku, ale za to naprawdę dużych i prestiżowych eventach. Myślę, że takie rozmienianie się na drobne nie służyło promocji Stowarzyszenia, poza tym każdy z członków jest czynnym zawodowo kucharzem i zwyczajnie nie mieliśmy czasu, żeby uczestniczyć we wszystkich imprezach.  I to dlatego Zarząd Stowarzyszenia, postanowił, że jeśli mamy coś robić, w coś się angażować, to musi być to na naprawdę wysokim poziomie. Tak jak wspomniane już Dorszowe Żniwa, które w tym roku obchodzą swój mały jubileusz pięciolecia istnienia. Ranga tego konkursu jest już europejska, bo gościliśmy już tu i Szwedów, Finów, Czechów, Walijczyków, Anglików, Niemców, Austriaków. Do tego najlepsze ekipy z restauracji w całej Polsce. Poza tym zawsze jesteśmy na wspomnianym już konkursie młodych adeptów, na Biesiadzie Dobrego Humoru czy wreszcie na Mistrzostwach Świata w Poławianiu Bursztynu, gdzie gotujemy zupę bursztynową. (...)

Pełna treść wywiadu dostępna jest w papierowym wydaniu Restauratora 6/2008

 

Rozmawiała Magdalena Kleban
fot: Monika Filipiuk

Komentarze
zloty czlowiek 2009-05-20 01:01:20
ZNAM OSOBISCIE TEGO PANA PRAWDZIWY MISTRZ



Dodaj swój komentarz.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.014304