Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Analizy

Strzał w dziesiątkę (cz. I)
2009-09-21

Otwarcie dobrej restauracji to nie lada wyzwanie. Nie wystarczą jedynie dobre chęci i mglisty pomysł. Już na samym początku powinniśmy ustalić rodzaj naszej działalności i jej lokalizację. To podstawowe rzeczy, bez których nasza inwestycja jest z góry skazana na porażkę.

Pierwszym krokiem, który powinniśmy zrobić, decydując się na rozpoczęcie działalności gastronomicznej jest ustalenie, jakiego typu działalność chcemy prowadzić. Dzisiejsza gastronomia odchodzi coraz bardziej od ustalonych przez wiele lat sztywnych koncepcji podziału na restauracje, kawiarnie, bary, stołówki itp. Nie ma żadnego powodu, aby nie popuścić wodzy fantazji i spróbować wprowadzić swój własny koncept, który odróżni nas od konkurencji, uzyskując przez to przewagę (pod warunkiem akceptacji przez naszych przyszłych potencjalnych klientów, czyli grupę docelową).
Oczywiście interesuje nas takie rozwiązanie, które: będzie skierowane do grupy docelowej dostępnej w danej lokalizacji, zyska jak największą akceptację, będzie do zrealizowania w dostępnych warunkach rynkowych i lokalowych oraz będzie najbardziej zyskowne ze wszystkich rozważanych możliwości (nie zawsze najwięcej klientów oznacza największy zysk).
Gdy przyjrzymy się najbardziej popularnym typom gastronomii, obecnym na naszym rynku, możemy wymienić następujące podziały:
1. Ze względu na typ obsługi: z pełną obsługą kelnerską, z pełną lub częściową samoobsługą, sprzedaż na wynos, z dostawą do domu. 2. Ze względu na typ oferowanego menu: tradycyjna kuchnia polska, kuchnia regionalna (nadbałtycka, góralska,…),  kuchnie etniczne, narodowe (grecka, chińska, włoska…). 3. Trendy w gastronomii (kuchnia molekularna, kuchnia fusion…), fast food, kawiarnie z mniej lub bardziej rozszerzoną ofertą szybkich dań obiadowych (brunch), kawiarnie, herbaciarnie, ciastkarnie; winiarnie, bary piwne, żywienie zbiorowe. 4. Ze względu na miejsce: restauracje w zakładach pracy/biurowcach, catering specjalistyczny (szpitale, szkoły, obiekty sportowe, więziennictwo, żywienie służb mundurowych, catering plenerowy, catering w środkach transportu…), lokale w centrach handlowych (food courts), lokale w kluczowych punktach miasta, lokale w miejscach odosobnionych, mało prestiżowych, restauracje przy trasach/szosach, lokale sezonowe (miejsca turystyczne), gastronomia hotelowa. 5. Ze względu na liczbę lokali: jeden lokal, przedsiębiorstwo wielozakładowe (do ok.5 lokali), sieci restauracji. 6. Ze względu na dodatkową działalność: z działalnością rozrywkową (dyskoteki, dancingi, puby, kluby), obsługa konferencji, bankiety, obsługa firm. 7. Ze względu na typ klienta, na przykład: pracownicy biur, robotnicy, młodzież, kierowcy, firmy, osoby podróżujące koleją.
Wyliczenie wszystkich podziałów jest niemożliwe, gdyż, tak jak wspomniałem na początku artykułu, granice pomiędzy różnymi konceptami są płynne i często ulęgają zatarciu. Powyższa lista ma służyć, jako podstawa do zastanowienia się i dokonania świadomego wyboru koncepcji działalności. A jest w czym wybierać!
Wybór miejsca na lokal i zdefiniowanie koncepcji są ściśle ze sobą powiązane. Często zdarza się, że mamy możliwość wynajęcia, kupna lub użytkowania konkretnego lokalu i staramy się dopasować do niego jak najlepszą koncepcję. Lub na odwrót – wiemy, jaką działalność chcemy prowadzić i szukamy dla niej właściwego lokalu. Obydwa podejścia są właściwe pod warunkiem, że podejmujemy decyzję w sposób przemyślany. Należy pamiętać, że nie zawsze udaje się znaleźć idealny lokal lub idealną koncepcję – trzeba umieć czasem zrezygnować, poczekać, zastanowić się, poszukać innych rozwiązań. Pochopne, szybkie działania czasami odnoszą sukces, ale znacznie częściej są źródłem niepowodzeń.
Przy wyborze koncepcji dobrze jest pomyśleć o przyszłości, czyli o: trendach rynkowych – pewne koncepcje starzeją się (bar mleczny), inne stają się modne (clubbing), demografii otoczenia restauracji - jacy potencjalni klienci będą przeważali w okolicy za kilka lat (np. studenci, ludzie starsi) i ilu ich będzie, jakie będą ich preferencje, zdolność nabywcza. Dobrym przykładem myślenia „do przodu” jest otwieranie gastronomii w strefie silnie rozbudowujących się nowych osiedli.
Jeśli nasza oferta składa się z niedrogich, prostych dań (na przykład barek z hot-dogami i hamburgerami), zasięg „przyciągania” klientów – strefa wpływu jest bardzo ograniczona. Można powiedzieć, że sprzedaż będzie bazowała głównie na klientach znajdujących się w najbliższej okolicy lokalu, przechodzących koło niego. Jeśli natomiast mamy wyjątkowe, specyficzne menu o wybijającym się zróżnicowaniu i jakości – mo?żemy oczekiwać klientów z bardziej odle?głych miejsc. Na tej zasadzie bazują niektóre restauracje oferujące wysokiej jakości menu etniczne w lokalizacjach na przedmieściach miast, gdzie naturalny przepływ osób jest minimalny. Ich „siła przyciągania” jest bardzo duża, przyjeżdżają do nich klienci z odległych miejsc.
Można spotkać się z sytuacją, gdy koncepcja działalności gastronomicznej jest całkowicie własnym pomysłem przyszłego gastronoma. Pomysł ten może powstać z własnych przemyśleń, być kopią innego lokalu (np. poznanego za granicą) lub stanowić kontynuację tradycji rodzinnej. Im silniejsze przekonanie na temat trafności pomysłu i przywiązanie do niego, tym mniejsze chęci (a wręcz niechęć, uzasadniona psychologiczne) do zweryfikowania, czy nasz ulubiony, własny pomysł podoba się też grupie docelowej.
Aby zorientować się, na ile nasza koncepcja oraz lokalizacja pasują do siebie i zdobędą zainteresowanie i akceptację wystarczającej liczby gości, należy przeprowadzić, choćby na niewielką skalę, badania rynkowe. Badania te możemy podzielić na dwie grupy: jakościowe i ilościowe.
Badanie jakościowe ma na celu określenie, jakie preferencje mają nasi potencjalni klienci. Może ono polegać na przykład na badaniu fokusowym. W dużym skrócie, polega to na spotkaniu przedstawicieli grupy docelowej (5-10 osób), którzy wypowiadają się na temat przedstawionej koncepcji lokalu.
Podczas badania fokusowego zwykle pojawiają się różne pomysły i rozwiązania dotyczące przyszłej działalności. Właśnie te aspekty powinny być przebadane przy pomocy metod ilościowych. Mają one za zadanie sprawdzić, jak duża jest nasza grupa docelowa w naszym „polu rażenia” i co myślą jej przedstawiciele na temat naszych koncepcji. Przy wystarczająco dużej próbie lepiej zrozumiemy, czy dużo osób myśli tak jak my, czy może jesteśmy jedyni, którym podoba się nasz pomysł. W ten sposób zwiększymy prawdopodobieństwo sukcesu naszego projektu.
Najprostszą metodą badań ilościowych jest ankieta, którą należy przeprowadzić wśród grupy docelowej, pytając o preferencje. Należy pamiętać, aby nie poprzestać na kilku ankietach. Aby badanie miało wiarygodność statystyczną należy przeprowadzić co najmniej kilkadziesiąt lub nawet kilkaset takich wywiadów. Z praktyki można powiedzieć, że przy badaniu jednej lokalizacji zwykle wystarcza 100 do 300 ankiet.
Badania ankietowe w pobliżu lokalu mogą przeprowadzać wyspecjalizowane firmy, ale też można przeprowadzić je samemu i to niewielkim kosztem i w krótkim czasie 1-2 dni. Kwestionariusz powinien zawierać około 10 pytań, a do roli ankieterów możemy przekonać kilku znajomych. Dobrą praktyka jest, aby właściciel osobiście przeprowadził kilkanaście ankiet. Z doświadczenia wiemy, że bardzo to pomaga w „poczuciu rynku” i zrozumieniu podejścia potencjalnych gości do planowanej oferty i lokalu.   

TEKST: JAN MAREK MOŁONIEWICZ

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.015331