Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Analizy

Kawa i savoir vivre
2008-11-13

Kawę pije się na całym świecie każdego dnia, co nie znaczy wcale, że wszyscy ludzie pod pojęciem filiżanka kawy rozumieją dokładnie to samo. Polscy restauratorzy coraz częściej przekonują się jednak, że w tej materii lepiej zawierzyć wieloletniemu doświadczeniu Europy Zachodniej niż naszym starym nawykom, często jeszcze z czasów PRL-u.

Picie kawy to prawdziwy ceremoniał, przy którym łatwo o wpadkę. Jeszcze kilka lat temu z niedowierzaniem patrzyłam, jak po obfitej kolacji w jednym z krajów Europy Zachodniej moi towarzysze wypijali po małej filiżance espresso. W końcu wszystkie ciocie nie na darmo przez lata mnie przekonywały, że wieczorna kawa jest równoznaczna z bezsenną nocą. Ale to ja – która zamówiłam po kolacji cappuccino – popełniłam błąd...
Według szkoły włoskiej cappuccino powinno pijać się do południa.
Nie tylko zresztą cappuccino, ale wszelkie odmiany kawy z mlekiem pija się we Włoszech w porze śniadania – wyjaśnia Paweł Oszczyk, szef kuchni w warszawskim hotelu Le Regina, który kilka lat pracował we Włoszech. – Zresztą Włosi nie jadają śniadań, a kawa oraz ciastko zastępują im poranny posiłek. Natomiast po południu zamawiają wyłącznie espresso. Te małe porcje kawy pija się nawet kilka razy dziennie.
Tak jakoś się złożyło, że to właśnie włoska tradycja picia kawy najbardziej przypadła Polakom do gustu. Liczne kawiarnie powstają jak grzyby po deszczu i niemal hektolitrami dziennie sprzedają latte, cappuccino czy espresso. Od Włochów przejęliśmy jednak głównie ich kawowe menu i ich ceremoniał. Hierarchia poszczególnych rodzajów kaw to już zupełnie inna historia...
We Włoszech poznaje się obcokrajowca po tym, kiedy po południu zamawia cappuccino – potwierdza Kuba Gwiazdowski, dyrektor ds. operacyjnych AFH Strauss Cafe Poland Sp. z o.o. – Chociaż akurat Polacy kawę pić lubią i zależy im na dobrej jakości.
Na południu Włoch już sama nazwa caffe oznacza małe espresso. W wypadku caffe latte do espresso dodaje się niedużą ilość podgrzanego mleka, tak, by kawy nie wychładzać. Zdarza się jednak, że w szczególnie gorące dni na indywidualne zamówienia dodaje się mleko schłodzone.
W chłodne dni zaś pija się espresso, a ciepłą jeszcze filiżankę przepłukuje dobrą grappą. A ta gorąca grappa, która się ogrzeje tylko od filiżanki po kawie, spływa po przełyku i bardzo mocno rozgrzewa – opowiada Paweł Oszczyk. – Za to o każdej porze roku zasadą jest, że podaje się szklaneczkę wody. Kawy włoskie są bardziej kremowe w smaku, nigdy nie są tak bardzo mocne upalone i są niezbyt kwaśne. W smaku bardziej przypominają śmietanę, orzechy. To bardzo, bardzo pełny smak.
Jednak w domowych pieleszach Włosi najczęściej parzą „małą czarną” w maszynie zwanej moką. Składa się ona ze zbiorniczka na wodę w dolnej części maszyny, pojemniczka na kawę z filtrem i z górnego dzbanka na napar. Podgrzewa się ją na kuchence gazowej lub elektrycznej. Bywają też modele z grzałkami elektrycznymi. Esencjonalny, zbliżony do espresso napar powstaje, gdy woda z dolnego zbiornika pod wpływem ciśnienia pary przepływa przez sitko z kawą i filtr.
Parzenie kawy w tych, nazywanych też kafetierami, urządzeniach to typowo domowy sposób na kawę, choć czasem spotykany w niewielkich kafejkach. Generalnie jednak w lokalach gastronomicznych niepodzielnie królują ekspresy ciśnieniowe z filtrem dolnym. Dodajmy gwoli ścisłości, że ekspresy ciśnieniowe służą wyłącznie do zaparzania espresso. A wszelkie latte, cappucino są tworzone na jego bazie. W dzisiejszej gastronomii trudno wyobrazić sobie sprawnie funkcjonujący lokal bez takiej maszyny. Już od charakteru i wielkości lokalu zależeć będzie to, jak duży i drogi będzie to sprzęt. Ale w każdym z nich liczyć się będzie jedno – doskonałe espresso przyrządza się w urządzeniu, które pozwala na uzyskanie idealnej kombinacji trzech zmiennych: temperatury, ciśnienia i czasu parzenia.
W tych najnowocześniejszych ekspresach znajdują zastosowanie najnowsze zdobycze techniki, jak choćby funkcja „ściągania smaków kawy z internetu”. Są to pliki programów, które po wprowadzeniu do ekspresu ustawiają odpowiednio parametry urządzenia. Dzięki temu używając odpowiedniej mieszanki kawy barman czy barista mogą uzyskać smak napoju, idealnie odwzorowujący ten stworzony przez producenta kawy.

Coraz więcej kofeiny
Powiadają, że sposób picia kawy to element stylu życia. To, w jaki sposób kawę parzymy i podajemy, odzwierciedla nasze życiowe tempo oraz upodobania.
W Polakach w ostatnich kilku latach dokonała się bardzo duża zmiana, jeśli chodzi o ich podejście do kawy – przyznaje Kuba Gwiazdowski. – Myślę, że to jest dla nas pewną namiastką luksusu.
Zdaniem naszego rozmówcy, jeszcze kilka lat temu Polska była zdecydowanie „krajem herbacianym”. Wynikało to pewnie i z zaszłości okresu PRL-u, kiedy o kawę było wyjątkowo trudno, a i jej jakość była – delikatnie mówiąc – dyskusyjna.
Teraz to zmieniło się i to bardzo. Z ostatnich badań przeprowadzonych na ten temat wynika, że przeciętny Polak wypija obecnie 3, 3 kg kawy rocznie. Jeszcze 6-7 lat temu było to poniżej kilograma – nie kryje zadowolenia Kuba Gwiadowski. – Te wskaźniki są jeszcze lepsze w przypadku gastronomii. Kolejne kawiarnie powstają jak grzyby po deszczu. Picie kawy w lokalach stało się zwyczajnie modne w naszym kraju. Restauratorzy też coraz większą uwagę zwracają na jakość kawy.
Niemały na to wpływ miały coraz większe umiejętności polskich baristów. Działająca przy Strauss Cafe Poland Szkoła Mistrzów Kawy przeprowadziła już kilkaset szkoleń i wykształciła prawie trzy tysiące z nich. Niemal każda z firm wraz ze sprzedażą sprzętu zapewnia szkolenie nie tylko z obsługi ekspresu, ale i pokazuje możliwości maszyny, która sprawia, że oferta lokalu będzie nie tylko większa, ale i znacznie ciekawsza.
Coraz częściej dystrybutorzy, producenci profesjonalnych ekspresów do kawy dbają nie tylko o jak najszybsze dostarczenie sprzętu do lokalu, ale i fachową obsługę. Bywa, że zatrudnieni technicy legitymują się certyfikatami elektrycznymi i ciśnieniowymi, co ma zapewnić klientom pełną gwarancję wysokiej jakości usług.

Inni to dopiero piją!
Choć wzrost zainteresowania kawą w Polsce to niewątpliwie powód do radości, to w porównaniu z Austriakami (absolutnymi rekordzistami w ilości picia kawy w Europie) wypadamy... blado. Przeciętny Austriak rocznie wypija bowiem jakieś 220 litrów tego trunku. Prawdziwą chlubą w tym kraju są wiedeńskie kawiarnie, czyli kaffeehausy – ulubiony przez Austriaków sposób spędzania wolnego czasu.
Tym, co odróżnia austriacki sposób podawania kawy od polskich zwyczajów jest głównie to, że w Wiedniu do kawy zawsze podaje się szklankę wody.
W typowej kawiarni wiedeńskiej pije się przede wszystkim Melange, podawaną z mlekiem. Do kawy często dodaje się również rozmaite alkohole, takie jak likiery, rum czy koniak.
Za to na południu Europy, w rejonach Grecji, Turcji pija się zazwyczaj kawy jeszcze inaczej zaparzane; są to zazwyczaj piekielnie mocne, ale i bardzo słodkie napary. Do przygotowania tzw. kawy tureckiej potrzebny jest na przykład mosiężny dzbanuszek z dość długą rączką. Z kolei Hiszpanie każdego ranka przychodzą do swoich kafeterii na małą szklaneczkę dziennej porcji kofeiny. Kafejki można spotkać też w każdym zakątku Francji.
Puryści kawowi cieszą się, że w polskich lokalach odchodzi się już od podawania gościom kawy instant, że ekspresy ciśnieniowe są coraz powszechniejsze i nikogo już prawie nie dziwi, że bazą do latte, cappuccino jest espresso. I to właśnie one są zdecydowanie najpopularniejsze w naszym kraju. Olbrzymim wzięciem u gości kawiarni, restauracji cieszy się właśnie cafe latte. Nie mniejszym – cappuccino, machiato.
Nie jesteśmy też w swoim wyborze oryginalni. Włoski sposób picia kawy zawojował niemal cały świat, a podane zgodnie z wszelkimi regułami espresso dostaniemy niemal w każdym zakątku kuli ziemskiej.
Może wynika to z tego, że Włochy to kraj, który sztukę parzenia i picia kawy wyniósł na piedestał. Tutaj nawet w podejrzanie wyglądającym i podrzędnym lokalu dostaniesz zawsze pyszne espresso. Nie wspominając o palarniach kawy, których nawet w najmniejszych miejscowościach zawsze znajdziesz kilka – podsumowuje Paweł Oszczyk. 

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2018, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.014829